W polskim wymiarze sprawiedliwości biegły sądowy odgrywa rolę wyjątkową. Jego opinia może decydować o wyroku, o majątku, o losie dzieci w sprawach rodzinnych, a w procesach karnych – nawet o czyjejś wolności. Dlatego tak ważna jest nie tylko rzetelność i profesjonalizm biegłych, ale również świadomość realnej odpowiedzialności cywilnej za wydawane opinie – wsparta ubezpieczeniem OC.
Biegły sądowy a odpowiedzialność cywilna
W polskim systemie prawnym odpowiedzialność cywilna biegłych sądowych przez lata była marginalizowana. Trudności w udowodnieniu winy, krótkie terminy przedawnienia i przekonanie, że za skutki wadliwych opinii odpowiada jedynie Skarb Państwa, prowadziły do sytuacji, w której poszkodowani nie mieli realnej drogi do uzyskania odszkodowania.
To zmienia wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach. Sąd stwierdził, że biegły może ponosić indywidualną odpowiedzialność cywilną za fałszywą opinię, nawet jeśli nie zapadł przeciwko niemu wyrok karny. Co więcej, jeżeli sąd uzna, że biegły działał w tzw. zamiarze ewentualnym, termin przedawnienia roszczenia odszkodowawczego wynosi 20 lat – a nie 3, jak to było dotychczas przy braku udowodnionej winy umyślnej. (zgodnie z art. 442 k.c.).
Przełomowy wyrok i odszkodowanie od biegłego
Wyrok został wydany w sprawie Jerzego Szwedki z Rybnika, który w 1998 roku zlecił spółce BUDWEX S.A. remont zabytkowej kamienicy. Po zakończeniu prac odmówił ich odbioru i wypłaty wynagrodzenia, uznając, że zostały wykonane w sposób rażąco niezgodny ze sztuką budowlaną. Sprawa trafiła do sądu, który – opierając się na opinii biegłej – nakazał w 2002 roku zapłatę 388 tys. zł na rzecz wykonawcy.
W efekcie poszkodowany stracił nieruchomość, a jego próby podważenia orzeczenia przez lata nie przynosiły rezultatów. Początkowo sądy niższych instancji – zarówno okręgowy, jak i apelacyjny – nie dopatrzyły się winy biegłej. W 2013 roku katowicki sąd apelacyjny dodatkowo uznał, że roszczenie uległo przedawnieniu.
Dopiero Sąd Najwyższy uchylił wcześniejsze orzeczenia i nakazał ponowne rozpoznanie sprawy, z uwzględnieniem dodatkowych dowodów. W kolejnym postępowaniu, w 2018 roku, Sąd Okręgowy w Gliwicach stwierdził, że doszło do czynu niedozwolonego, ale nie przypisał biegłej winy w sensie karnym – co skutkowało zastosowaniem 3-letniego terminu przedawnienia i oddaleniem powództwa.
80 tys. odszkodowania i możliwość dochodzenia odszkodowania nawet kilku milionów złotych
W konsekwencji poszkodowany zdecydował się na pozew przeciwko biegłej, opierając się na przepisie art. 415 Kodeksu cywilnego. Sąd Apelacyjny w Katowicach, który uznał, że biegła – jako osoba posiadająca wiedzę specjalistyczną – miała świadomość możliwego fałszu opinii i mimo to ją sporządziła. Tym samym działała w zamiarze ewentualnym, co kwalifikuje się jako przestępstwo z art. 233 § 4 Kodeksu karnego i uzasadnia zastosowanie 20-letniego okresu przedawnienia na gruncie art. 442 Kodeksu cywilnego.
Po latach batalii sądowych, Sąd Apelacyjny uznał, że biegła świadomie stworzyła fałszywą opinię, czym popełniła czyn niedozwolony i zasądził na rzecz poszkodowanego 80 tys. zł odszkodowania. Co więcej – wyrok daje możliwość dochodzenia dodatkowego odszkodowania w wysokości nawet kilku milionów złotych.
Potrzeba obowiązkowego ubezpieczenia OC
Tego typu przełomowe orzeczenia są sygnałem, dla biegłych i rzeczoznawców o konieczności rzetelnego podejścia do ochrony zawodowej, także z punktu widzenia odpowiedzialności cywilnej. Wyrok może być zachętą do dochodzenia swoich roszczeń przez inne osoby, czujące się poszkodowane wyrokiem sądowym, na który wpływ miała opinia biegłego.
W efekcie zasądzonych odszkodowań może przybywać.
W przypadku błędu czy pomyłki, to właśnie z polisy OC można pokryć odszkodowanie dla osób pokrzywdzonych przez wadliwe opinie.
Zawód biegłego w obliczu reformy systemowej
Eksperci podkreślają: funkcja biegłego sądowego nie może być „zajęciem dodatkowym”, pełnionym bez aktualnej wiedzy, adekwatnego przeszkolenia i bez odpowiedzialności. Dziś nie ma żadnego systemowego mechanizmu selekcji kompetentnych specjalistów. Funkcję tę realizują dobrowolne stowarzyszenia – jak m.in. Polskie Stowarzyszenie Rzeczoznawców i Biegłych Sądowych. Organizacja, rozumiejąc szczególną rolę biegłych w systemie prawnym, zadbała o bezpieczeństwo zawodowe swoich członków.
PSRiBS wraz z PZU i iExpert – liderem rynku ubezpieczeń zawodowych, stworzyli program dedykowany biegłym sądowych z ochroną OC – nawet do 2 mln zł. Ubezpieczenie ma charakter kompleksowy i można je rozszerzyć o ochronę prawą w sytuacji sporu z poszkodowanym oraz ochronę dokumentów i RODO – w każdym z ryzyk na 200 tys. zł.
Program umożliwia ochronę w zakresie OC dla tych biegłych, którzy opiniują w złożonych sprawach sądowych o potencjalnie dużej odpowiedzialności.
Ubezpieczenie można kupić już od 150 zł za rok ochrony. Składkę można obliczyć online, a wniosek złożyć bez wychodzenia z domu.
Składkę można obliczyć tutaj >>
Kluczowa rola biegłych w systemie sprawiedliwości
Od lat trwają prace nad ustawą o biegłych, która miałaby uregulować ich status zawodowy, wymogi kwalifikacyjne oraz sposób powoływania. Jednak pomimo wielu zapowiedzi, projekt pozostaje na etapie koncepcyjnym.
Wymiar sprawiedliwości nie może funkcjonować bez biegłych. Ale ta współpraca wymaga zaufania – a zaufanie wymaga odpowiedzialności. Profesjonalny biegły, świadomy skutków swojego działania i objęty ubezpieczeniem OC, to fundament nowoczesnego sądownictwa.
Rzetelność, transparentność i odpowiedzialność biegłych są nie tylko gwarancją sprawiedliwości dla stron procesu, ale też ochroną samego systemu wymiaru sprawiedliwości przed błędami, które mogą mieć nieodwracalne skutki.
Źródło: wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 29 listopada 2019 r. (sygn. akt V Aca 266/18)



